Wielka Brytania - AGENCJE MIESZKANIOWE

COFFEE - 2006-04-01, 19:03
Temat postu: AGENCJE MIESZKANIOWE
Cytat:
Jak działają agencje mieszkaniowe?
Przeklad: J.Dubanik
Agencje mogą zażądać od ciebie przedstawienia referencji od porzedniego właściciela mieszkania, które wynajmowałeś, od twojego pracodawcy lub od banku.

Agencje mieszkaniowe to firmy, za pośrednictwem których właściciele domów ogłaszają mieszkania przeznaczone do wynajmu.

Właściciele lokali korzystają z usług agencji mieszkaniowych z dwóch podstawowych powodów:


Uważają, że agencja lepiej rozreklamuje przeznaczone do wynajmu mieszkanie, przez co zostanie ono szybciej zajęte.

Nie chcą zajmować się wszystkimi związanymi z wynajmowaniem formalnościami, jak odpowiadanie na telefony, pokazywanie lokalu, podpisywanie umowy itp.

Kiedy zgłosisz się do agencji, będziesz musiał podać podstawowe informacje na temat jakiego typu lokum szukasz (bedsit/flat/house), umeblowanego czy nie, oraz jak długo zamierzasz tam mieszkać.

Agencje mogą zażądać od ciebie przedstawienia referencji od porzedniego właściciela mieszkania, które wynajmowałeś, od twojego pracodawcy lub od banku.
Zazwyczaj agencja załatwia wszelkie formalności związane z oględzinami mieszkania, czasami też organizuje spotkanie z właścicielem. Wielu właścicieli domów preferuje osoby pracujące, ale agencje pomagają w znalezieniu mieszkania także studentom.

Jeżeli za pierwszym razem proponowane przez pośrednika lokale ci nie odpowiadają, pamiętaj żeby się co jakiś czas przypominać i sprawdzać, czy nie pojawiły się nowe, interesujące oferty.

Pracownicy agencji mieszkaniowych przygotowani są do odpowiadania na wiele najróżniejszych pytań zadawanych przez klientów i doskonale orientują się w warunkach wynajmu poszczególnych lokali.

Jednak czasami udają niedoinformowanych i starają się skłonić klienta do podpisania umowy najmu bez podawania szczegółów. W takim wypadku należy grzecznie 'zdziwić' się, że nie posiadają wystarczających informacji i poprosić o wykonanie telefonu do właściciela mieszkania w celu uzyskania odpowiedzi.

Jeżeli podczas oględzin lokalu okazuje się, że coś wymaga naprawy lub wymiany zawsze przed podpisaniem umowy żadaj, aby było to dokładnie opisane, wpisane w umowę najmu lub objęte oddzielną umową.




COFFEE - 2006-04-01, 19:05

Wymiencie prosze tutaj wasze poglady i doswiadczenie
jak wynajmowaliscie meiszkanie pomocne wam byly agencje...jakie mozna poelcic jakie doradzicie itd

czego sie spodziewac
o co pytac
jednym slowem wszystko na temat pracy i pomocy i rzetelnosci od agencji

Mycha28 - 2006-04-02, 15:57

właśnie podpinam sie pod pytanko kolezanki :occasion5:
tez mnie ten temat kusi..
w czerwcu najprawdopodobniej udaje sie na tydzien do mojego lubego :) ) i pewno bedziemy sie powoli rozgladac za mieszkaniem, szperac w agencjach..

Natka - 2006-04-04, 15:04

To jedna z wiekszych agencji nieruchomosci w UK gdzie mozna wynajac mieszkanie,dom lub pokoj.
www.pattinson.co.uk/publi...roperty-to-Rent

A w tej agencji kupujemy dom
www.parkerstag.co.uk

Mycha28 - 2006-04-20, 09:44

czy mozna targowac sie o cene wynajmu domu ? w ogloszeniu jest zalozmy 550f, chcialabym zbic do 500?
mozna ? probowalyscie moze ? :occasion7:

Natka - 2006-04-20, 14:43

Opłaty w agencjach mieszkaniowych

Należy pamiętać, że wszystkie stawki są do negocjacji, a depozyt i czynsz za pierwszy miesiąc powinny zostać przekazane wlaścicielowi mieszkania.

Agencje mieszkaniowe dzielą się na dwie grupy:


'Letting agencies' - pobieraję opłatę od właściciela mieszkania za znalezienie lokatorów.

'Accomodation agencies' - pobieraja opłatę od wynajmującego mieszkanie za pośrednictwo w znalezieniu odpowiedniego lokum.

Agencja nie ma prawa żądać opłaty za rejestrację klienta i/lub dostarczenie mu adresów mieszkań przeznaczonych do wynajmu. ("The Accomodation Agencies Act, 1953") Dlatego szukając mieszkania bez problemów można zarajestrować się w wielu agencjach.
Dopiero po zaakaceptowaniu którejś z propozycji i po podpisaniu umowy będziesz musiał ponieść odpowiednie opłaty, zwykle są to:


Czynsz za pierwszy miesiąc (zawsze z góry).

Depozyt - zazwyczaj równowartość miesięcznego czynszu.

Opłatę za pośrednicwo - zwykle równowartość ceny jednego lub dwóch tygodni mieszkania.

Większość agencji mieszkaniowych dodatkowo pobiera opłatę za sporządzenie umowy wynajmu oraz opis stanu i zawartości danego mieszkania
Należy pamiętać, że wszystkie stawki są do negocjacji, a depozyt i czynsz za pierwszy miesiąc powinny zostać przekazane wlaścicielowi mieszkania.

Zawsze żądaj też wystawienia rachunku z dokładnym wyszczególnieniem wszystkich opłat.

Jeżeli zaś jakaś agencja mieszkaniowa usiłuje wymusić na tobie opłatę za pobranie danych, podawanie adresów lub innych informacji na temat mieszkań czy np. za kod do informacji telefonicznej, natychmiast zrezygnuj z jej usług, a działalność taką zgłoś lokalnym przedstawicielom władz. (Housing lub Trading Standards departments)

Pamiętaj też, że sam czynsz, to nie wszystko. Będziesz musiał płacić również podatek (council tax), opłaty za prąd, wodę, telefon itp.

izka - 2006-04-25, 13:51

Mycha28, mozna sie targowac o cene wynajmu. My wlasnie placimy o 50f mniej kazdego miesiaca.
tomeda - 2006-04-26, 13:05

targować się można a nawet trzeba, jak szukaliśmy mieszkania w Londynie to w większości dało się coś utargować. mieszkanie można też wynająć od prywatnego właściciela np. z ogłoszenia z gazety i wtedy nie płaci się opłaty za pośrednictwo które pobierają agencje.
jeszcze jest coś, jeśli ma się 2 dzieci to agencja raczej nie wynajmnie nic mniejszego niż 2 bedroom, my chcieliśmy 1 bedroom w Londynie ale nie dało rady:))

pingwinirzyca - 2006-05-24, 17:14
Temat postu: :-)
targowac sie mozna, choc nie kazda agencja na to idzie....
Szczerze mowiac jak mam isc do agencji to dostaje gesiej skorki... niemile doswiadczenia...
pierwsza agencja byla ok i szybciutko wszystko zalatwilismy niestety w drugiej na zgode na mieszkanie czekalismy przeszlo miesiac a w miedzyczasie skonczyla nam sie umowa o poprzednie mieszkanie i musielismy przedluzac. Do tego panie w agencji tylko ladnie sie usmiechaly a po za tym nic nie robily. Najpierw nie potrzebowaly od nas rzadnych dokumentow, potem sie okazalo ze jednak cos chca i szczerze mowiac co tydzien cos donosilismy, zamiast na samym poczatku powiedziec co chca. A sprawdzanie prawie od Adama i Ewy choc w UK jestesmy ponad rok i nie jest to pierwsze mieszkanie... Ale coz, zalezy jaka agencja...

Natka - 2006-06-03, 18:07

Ważne

Jeżeli planujesz wynajęcie mieszkania na dłuższy okres czasu, przyjechałeś tu z żoną, mężem, dzieckiem itp. I chcecie zrobić z wynajętego mieszkania prawdziwy dom, który posłuży Wam jakiś dłuższy czas, upewnij się, że poprzednia osoba, która wynajmowała to mieszkanie nie posiada długów zapisanych na tym adresie. W Wielkiej Brytranii, ibstytucje mają „fioła” na punkcie stałego adresu zamieszkania.

I tak: idąc np. do sklepu, chcąc kupić telefon komórkowy na abonament, możesz dostać odpowiedź odmowną tylko dlatego, że Twój poprzednik miał np. komórkę nawet w innej sieci i za nią nie płacił. W Wielkiej Brytanii po prostu długi ciągną się nie tylko za dłużnikiem, ale są także przypisane do jego miejsca zamieszkania.

Oczywiście w żaden sposób nie będziesz pociągany do odpowiedzialności za jego długi, ale utrudni Ci to życie, gdyż będą „wisiały” na adresie.

SylwiaM - 2006-07-10, 21:32

Cytat:
Wynajęcie mieszkania


Wynajęcie mieszkania to temat „rzeka” i ilu rodaków, tyle opinii i rad na ten temat. Oczywistą sprawą jest, że ceny uzależnione są od wielkości mieszkania i dzielnicy, w której się znajduje. Trudno do końca okreslić, na co tak naprawdę należy zwracać szczególną uwagę chcąc wynająć lokum. Chyba po prostu należy kierować się ... intuicją i słuchać tego, co podszeptuje umysł.

Ważnym i dość wygodnym faktem jest, że właściwie każde mieszkanko do wynajęcia jest już z reguły umeblowane, więc mamy jeden problem z głowy. Mebel, który powinien zainteresować nas szczególnie, to pralka. Nie wchodzi ona w skład standardowego wyposażenia, więc warto się upewnić, czy ją mamy. W przeciwnym razie zmuszeni będziemy odwiedzać reguralnie pralnię, co jest znacznie droższe (od 2,40 do 7 funtów za jedno pranie. W domu wyniesie nas to około 1 funt).

Jeżeli chodzi o ceny wynajmu, to niemożliwe jest do końca stwierdzenie, iż to co bliżej centrum będzie droższe. W przypadku miasta Londyn, a i w innych angielskich miastach jest zapewne identycznie, ważne jest to, czy jest to tzw. „dobra dzielnica”, czyli generalnie, czy zamieszkują ją bardziej zamożni obywatele, czy też ludzie dostający mieszkania z tzw. „konsilu”.

Kolejnym ważnym czynnikiem cenowym jest to, czy w pobliżu znajduje się dobra szkoła. Jeżeli taka istnieje, bądźcie pewni, że i mieszkania w okolicy będą droższe.

Warto także pamiętać, iż Londyn to jedno z największych miast świata i odległości tutaj są naprawdę ogromne. Jeżeli więc znajdziemy mieszkanko w pobliżu miejsca pracy, to ok. Gdy jednak pracujemy np. w centrum, a mieszkanko wynajęliśmy w nieco ładniejszych terenach gdzieś dalej od niego położonych – musimy liczyć się z kosztami komunikacji miejskiej no i stratą zdecydowanie większej ilości czasu na dojazy.

Tak, czy inaczej, ceny kształtują się mniej więcej następująco:

1. Single room
Pojedynczy pokój w domu. Dzielimy wtedy kuchnię i łazienkę z resztą domowników.
Od 60 GBP/tydzień

2. Double room
Podwójny pokój w domu. Dzielimy kuchnię i łazienkę z resztą domowników.
Od 100 GBP/tydzień

3. Studio flat
Przeważnie jest to pokój z własną kuchnią lub aneksem kuchennym i często z własną łazienką. Rozwiązanie idealne dla pary, gdyż mieszkamy praktycznie jak w polskiej kawalerce.
Od 120 GBP/tydzień

4. One, two, three (itd) - bedroom flat
Mieszkanie jedno, dwu, trzy – pokojowe. Zasada jest taka: że mieszkanie jedno pokojowe to właściwie mieszkanie dwu-pokojowe, gdyż jest to 1 sypialnia i jeden pokój dzienny. To samo w przypadku mieszkań 2, 3 itp. – pokojowych. Zawsze dodajemy minimum jedno pomieszczenie więcej.
Od 170 GPB/tydzień

5. Domek jednorodzinny
Czyli właściwie bliźniak stojący w rzędzie. Trzy, cztero – pokojowy z ogródkiem (umówmy się, że to jest ogródek. Jak przyjedziecie, to zobaczycie).
Od 1000 GBP/miesiąc

Popularną formą jest też wynajmowanie łóżek w pokojach kilku lub kilkunastu-osobowych. Forma może i dobra dla pięciu kumpli przyjeżdżających tu do pracy na nie więcej niż 2, 3 miesiące i choć niektórzy nasi rodacy potrafią tak siedzieć latami, to ...


Mieszkanie z agencji, czy prywatnie ?

I znowuż ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Jedni twierdzą, że prywatnie, bo to taniej. Inni, że przez agencję, bo bezpieczniej. Z moich doświadczeń wynika, że jednak lepiej przez agencję. Dlaczego ? Oto kilka powodów:

Po pierwsze: Agencja to firma, zatem jesteśmy zdecydowanie lepiej zabezpieczeni pod względem prawnym. Od rodaków nie raz słyszało się, jak to wynajęli taniej mieszkania od prywatnych właścicieli z ogłoszenia, a potem pluli sobie w brodę, bo to: landlord (landlord – ten, który wynajmuje ci mieszkanie – przyp. autora) robi wizyty dwa razy w tygodniu, pod byle pretekstem aby coś sprawdzić, bo to coś nie działa, a landlord akurat wyjechał na wakacje itp, itp.
W agencji masz tą pewność, że firma ma swoją siedzibę i w razie czego wiadomo, gdzie ich szukać.

Jedyną naprawdę wielką niedogodnością dla rodaków, którzy świerzo przybyli do Wielkiej Brytanii, jest fakt, że praktycznie wszystkie agencje żądają depozytu w wysokości miesięcznego czynszu oraz miesięcznej opłaty za wynajem z góry. W przypadku prywatnych landlordów, jest to przeważnie dwutygodniowy depozyt.

Umowa

Co powinna zawierać umowa ?
Zarówno agencje, jak i prywatni posiadacze nieruchomości najchętniej podpisują umowy długoterminowe, od 6 miesięcy wzwyż. Warto więc wyraźnie sprecyzować w umowie okres wypowiedzenia oraz, co dzieje się z waszym depozytem w przypadku wcześniejszego opuszczenia mieszkania. W 90 % depozyt przepada, ale zarówno agencje jak i prywatni landlordzi to przecież ludzie, więc zawsze można się jakoś dogadać.

Kolejną sprawą są rachunki. Niech w umowie będzie wyraźnie zaznaczone, czy kwota czynszu jaką płacisz, zawiera także wliczone rachunki takie jak prąd, czy woda. W przeciwnym razie można się niemiło rozczarować.

Naprawy

Usuwanie wszelkiego rodzaju usterek leży w gestii landlorda. Nie ponosisz żadnych kosztów, no chyba że szkoda powstała wybitnie z Twojej winy. W każdej innej sytuacji, pamiętaj, że to landlord jest odpowiedzialny za wszelkie naprawy, wymianę mebli, usuwanie insektów itp.

Ważne

Jeżeli planujesz wynajęcie mieszkania na dłuższy okres czasu, przyjechałeś tu z żoną, mężem, dzieckiem itp. I chcecie zrobić z wynajętego mieszkania prawdziwy dom, który posłuży Wam jakiś dłuższy czas, upewnij się, że poprzednia osoba, która wynajmowała to mieszkanie nie posiada długów zapisanych na tym adresie. W Wielkiej Brytranii, ibstytucje mają „fioła” na punkcie stałego adresu zamieszkania.

I tak: idąc np. do sklepu, chcąc kupić telefon komórkowy na abonament, możesz dostać odpowiedź odmowną tylko dlatego, że Twój poprzednik miał np. komórkę nawet w innej sieci i za nią nie płacił. W Wielkiej Brytanii po prostu długi ciągną się nie tylko za dłużnikiem, ale są także przypisane do jego miejsca zamieszkania.

Oczywiście w żaden sposób nie będziesz pociągany do odpowiedzialności za jego długi, ale utrudni Ci to życie, gdyż będą „wisiały” na adresie.


żródło: apsik.co.uk

COFFEE - 2006-10-11, 16:18

znajdz agencje w walii..:

http://www.letalife.com/letting_agent_search.asp

COFFEE - 2007-03-02, 07:19

wczoraj mielismy ogladac dwa domki w pobliskim miescie...cena 450F...2pokoje...spodziewalam sie czegos...czystego...to co zobaczylam...koszmar...jak agencja moze wogole wziasc taka chalupe i wynajmowac...brud i syf...grzyb...odlazaca tapeta z zieleniala przy oknach...fuj
jedyny plus...urzadzona kuchnia
drugi dom to samo...jedyny plus kuchnia i widok na gory...echhh

ale teraz o agencji
agencja ktora ma spory ruch tutaj
w biurze super obsluga
umowiona bylam na 15 z agentka aby obejrzec te domki
przyjechala 15:20
w aucie..syf...walalo sie po podlodze wszystko!!! /kobieta feeee/
jedziemy do pierwszej chalupy pytam za ile ona jest a ona "zabij mnie a nie wiem" :notworthy: no ok...smiejemy sie jedziemy ogladac druga a ona ze "nie wziela kluczy"...a potem ze zapomniala tam zadzwonic i sie umowic...i dalej na chama wali w drzwi ...ludzie niezadowoleni wpuszczaja ja...okazuje sie-polacy..dziewczyna z dzieckiem i mama...wyprowadzali sie w ciagu kilka dni...i slysze jak miedzy soba mowia CO TO MA BYC ZA AGENCJA KTORA NAWET NIE ZADZWONI I NIE UPRZEDZI!!!! ...echhh

dzis na 15...jedziemy ogladac w mniejszej miescinie domki...sztuk5...zobaczymy jak ta g\agencja sie spisze :sad4:

Natka - 2007-03-02, 08:53

COFFEE, z kim ogladsz te domki?
Mowilas ze Twoj maz zawsze do 17-tej pracuje?

COFFEE - 2007-03-02, 10:11

z mezem wzial bo wzial 3 h wolne :occasion9:
Natka - 2007-03-02, 15:33

COFFEE napisał/a:
z mezem wzial bo wzial 3 h wolne

:occasion5: :occasion5: :occasion5:

COFFEE - 2007-03-03, 10:42

domek ladny ale zastanawiamy sie
ogolnie trafilismy agencje ktora sobie zapisalam bo pokazuja domy ktore remontuje generalnie wiec kazdy dom jest jako nowy, nowe kuchnie i lazienki...wykladziny lub panele...sciany swiezo gladziowane
remontem zajmuja sie...polacy...

agencja to: circles estate

ogladalismy wczoraj 5 domow w roznych miejscach kazdy byl jak nowy

COFFEE - 2007-03-05, 02:10

hejka agencja naprawde kupuje domki i remontuje...zatrudnia do tego polakow
domk sa jak nowe
dzis ogladalam dwa inne
no wiec jutro chcemy zlozyc oferte ale...jesli sie uda...jak dlugo sie czeka na wszystkie formalnosci do momentu wprowadzenia? jestem z tego zielona...
do tego czy i mniej wiecej ile pobiera agencja za to ?
i najwiekszy problem bo ja wyjezdzam a maz jezyka nie zna na tyle plus pracuje w dzien....czy agencja moze zawiadomic nasze media o zmianie adresu? czy to oni robia?
nie wiem co i jak zalatwiac aby nie zmarnowac czasu wyjezdzam w czwartek w nocy :protest:

COFFEE - 2007-03-05, 10:59

agencja raz jeszcze

mamy wypelnione formularze
mamy kase na bond, na miesiac z gory i na oplaty agencji

teraz chca zby miec osobe ktora sie pod nami podpisze ...ktora w uk ma wlasny dom...ze nas zna itd...sorry kogo mam podac...przeciez jestemy niecale 6miesiecy...cholera...kto mi podpisze cos takiego
juz myslalam do meza firmy isc... :naka:

help :sign3: :notworthy: kto moglby pomoc :sad2: :notworthy: :sad2:

Natka - 2007-03-05, 11:42

COFFEE napisał/a:
juz myslalam do meza firmy isc...

Tak zrob :occasion5:
Ja tez Ci moge podpisac :occasion9:

angel - 2007-03-05, 13:29

Coffee patrz jak ja znam ludzi :P
Mówiłam spytaj Natule :P heheheh a Ty się tylko ze mną kłócisz :P

COFFEE - 2007-03-05, 15:04

dzieki natka...dzieki angel

do meza firmy ide na 16...zobacze co mi doradza
natka jakby co chetnie bym chciala skorzystac ale jak to zrobic? ja nie mam skanera itd...jak to zrobic na odleglosc
zalezy nam na tej chalupie...bylam z mezem-w jego przerwie- w 2 innych agencjach, nie maja tego wymogu chca tylko depozyt i miesiac z gory...i dziwia sie na wymysl tej firmy...mowia ze im starczy zaswiadczenie z pracy i banku!!!
skolei nie maja w tej chwili zadnego wyboru, wzieli moje namiary aby mnie w pierwszej kolejnosci informowac
no i tamta chalupa po remoncie kapitalnym-i cala agencja remontuje wszystko...

COFFEE - 2007-03-05, 15:12

oni mnie wykoncza... :sad2:
natka...pytalam ich ...jak co to ty faktycznie mozesz mi gwarantowac, nie ma problemu, oni wysylaja ci e-mailem formularz czy cos takiego...ale teraz nagle mi gada ze jeszcze mam zaplacic 60f za to ze oni beda musieli sprawdzic twoje dane czy sa prawdziwe...mam ich dosc serio... :naka:

Natka - 2007-03-05, 15:31

COFFEE, to nie jest temat na forum ogolnym-skontaktuj sie ze mna na priwa,GG lub skypa co wolisz.
COFFEE napisał/a:
teraz nagle mi gada ze jeszcze mam zaplacic 60f za to ze oni beda musieli sprawdzic twoje dane czy sa prawdziwe

To juz jakies bzdury wymyslaja...
COFFEE napisał/a:
do meza firmy ide na 16...zobacze co mi doradza

Oni nie maja Ci co doradzac tylko podpisac ten dokument , bez zadnej laski nam podpisal menager meza.
Ladnie sie usmiechaj i bedzie good kofana :love7:

COFFEE - 2007-03-05, 15:41

tak masz racje...na priiva odezwe sie

zadzwonilam wyglada to tak...wplacam teraz 90f...czekamy 4 dni sprawdzaja dane nasze...potem wplacamy bond+z gory za miesiac i wprowadzamy sie kiedy chcemy
dodala tez ze maja jeszcze jakies 3 domki wyremontowane w tej okolicy i chce przyslac mailem...

a w pracy u meza to pani inspektor jest wiec to maz sie chyba szczerzyc musi...ale tak jedziemy do pracy dzis :naka:

matka - 2007-03-05, 19:43

COFFEE napisał/a:
juz myslalam do meza firmy isc...
dokladnie,chodzi o referencje,my aktualnie to przerabiamy.
COFFEE - 2007-03-05, 20:56

wiecie co maz dostal referencje sa super...wszystko pieknie napisali dokladnie , na stale ze ma zatrudnienie ile zarabia, gdzie ma konto i numer knta, adres i ze jest uczciwy itd...i dupa
okazalo sie ze agencja ma formularze swoje ...ze chodzi im o...zyranta...kogos kto w razie co zaplaci za nas rachunki
a na formularzu musisz napisac wszystko , adres, dane konta, ile ta osoba zarabia i jakie ma rochody i przychody
nie mamy zamiaru nikogo obciazac w taki sposob...mam ich w nosie
rezygnujemy
tymbardziej ze innym agencjom wystrczy list od pracodawcy :naka:

pingwinirzyca - 2007-03-05, 21:25

No niestety niektore agencje maja takie wymogi :-(
COFFEE - 2007-03-06, 08:01

wymogi rozumiem ale zebym miala od kogos wymagac ...zeby dal swoje koonto, zarobki i moze jeszcze wymiary w biuscie...co ja kredyt biore na zakup domu????? a nawet przy tym wystarcza wplywy na konto i list z firmy a nie wierzyciele :naka:
MamaPodziomka - 2007-03-06, 10:57

Ano sama mowisz, ze maja domki i wyremontowane, to moga sobie wymyslac co chca. Tez bym sie wkurzyla, u nas potrzebni sa zyranci tylko jesli wynajmujesz pierwsze mieszkanie i nie masz wystraczajacych dochodow (zazwyczaj rodzice zyruja), potem wystracza tylko potwierdzenie dochodow.
Maggie - 2007-09-16, 13:45

cześć dziewczyny, my własnie najprawdopodiobniej wynajmiemy mieszkanie od agencji...opuszczamy nasze Long Hanborough pod Oxfordem...i przenosimy się do Aldershot blisko Camberley...
Mam pytanko w związku z agencją....dokładniej chodzi mi o referencje...czy agencja potrzebuje wszystkich trzech referencji...to znaczy od pracodawcy, poprzedniego landlorda i banku...czy wystarczy tylko jedna z nich...i co w przypadku gdy nie ma się kontaktu do landlorda...od krtórego się wczesniej wynajmowało dom...(nasz landlord siedzi cały rok na Jamajce :D )

matka - 2007-09-16, 13:56

my musielismy przedstawic referencje z pracy meza(agencja sprawdzala je,dzwoniac tam)oraz od poprzedniego landlorda(tez do niego dzwonili)jesli chodzi o bank,nie byly potrzebne w naszym przypadku
diablica - 2007-09-16, 14:44

Agencja daje cos na ksztalt wniosku, wypelniasz wszystkie dane i wtedy ewentualnie agencja sobie to potwierdza telefonicznie. Z inna forma tutaj sie nie spotkalam.
Zreszta agencje robia cos takiego jak credit score (wtedy widza czy jestes wyplacalna, nie masz zadnych dlugow itp).
Wiadomo, w zyciu roznie bywa, to co u mnie nie stanowilo problemu, gdzie indziej nie jest juz takie proste.

Miss Roberta - 2007-09-17, 07:38

Maggie napisał/a:
Mam pytanko w związku z agencją....dokładniej chodzi mi o referencje...czy agencja potrzebuje wszystkich trzech referencji...

Zalezy od agencji. Ostatni pomagalam znajomemy wynajmowac mieszkanie. Czesc agencji chciala referencje od landlorda i potwierdzenie dochodu o wielkosci trzydziestokrotnego czynszu + depozyt (jesli tego nie ma to potrzebowali gwaratnora). Andrews sobie wogole wymyslil, ze gwarantor musi byc z mortgage, zeby niby wlasnym mieszkaniem reczyl za kolege.
Inna agencja z kolei chciala tylko poswiadczenie o zarobkach, tym razem w wysokosci 25 czynszow, ale nie chcieli juz niczego od landlorda. Od nas (przeprowadzalismy sie w obrebie tej samej agencji) nie chcieli kompletnie niczego, mimo, ze pierwsze mieszkanie u nich wynajelismy placac z gory za pol roku, bedac jeszcze bez pracy.
Reasumujac ;) Musisz isc i popytac. Nie wszedzie jest tak samo. No i wazne, zeby agencja zrzeszona byla w ARLA, wtedy nie powinnas miec z niczym klopotow, bo musza spelniac okreslone standardy i w razie czego proces odwolawczy jest dosc czytelny.

Miss Roberta - 2007-09-17, 07:41

diablica napisał/a:
Zreszta agencje robia cos takiego jak credit score (wtedy widza czy jestes wyplacalna, nie masz zadnych dlugow itp).

Nie robia, a sprawdzaja :) Kazdy moze sprawdzic wczesniej. Sa dwie instytucje, ktore sie tym zajmuja - Experian i Equifax. Na ich stronach mozna odplatnie sprawdzic swoj. No i chyba nie wszystkie agencje przeprowadzaja credit check :)

diablica - 2007-09-17, 22:49

Miss Roberta napisał/a:
Sa dwie instytucje, ktore sie tym zajmuja - Experian i Equifax.


Jest jeszcze creditexpert.

Miss Roberta - 2007-09-18, 14:20

diablica napisał/a:
Jest jeszcze creditexpert

... czyli Experian :)

Natka - 2007-09-18, 17:29

diablica napisał/a:
Jest jeszcze creditexpert.

Miss Roberta napisał/a:
czyli Experian

tak to jedno i to samo:
http://www.creditexpert.co.uk/

Juz przestancie sie przekomarzac dziewczyny.

diablica - 2007-09-18, 20:41

Ja pasuje robta co chceta :occasion9:
COFFEE - 2007-09-18, 22:38

Cytat:
Andrews sobie wogole wymyslil, ze gwarantor musi byc z mortgage, zeby niby wlasnym mieszkaniem reczyl za kolege.


no ja chyba gdzies opowiadalam moje przeboje z wynajmem jak znalezlismy agencje co ladne domki wynajmuje...chcieli od nas gwarantora...ktory mialby w UK swoj wlasny dom i podpisze sie za nas i poda swoje konto i swoje miesieczne dochody w UK
tragedia

a tak u nas drogo z agencjami...trzeba wplacic z gory za pusty dom za miesiac , potem depozyt wiele wiekszy jak miesieczny czynsz oraz ok 300F dla agencji

no super
jak obliczylismy mielismy na dzien dobry wplacic 1600f ...a gdzie meble itd...

w kazdymr azie teraz szukamy domu ....przez sasiadow
jakis nam sie szykuje, nawet podobno jest umeblowany...juz rece zacieram i nie moge sie doczekac :protest: :love7:

Miss Roberta - 2007-09-19, 12:52

Natka napisał/a:
Juz przestancie sie przekomarzac dziewczyny.

Alez ja sie nie przekomarzam - ja zyczliwie :)

Miss Roberta - 2007-09-19, 12:55

COFFEE napisał/a:
a tak u nas drogo z agencjami...trzeba wplacic z gory za pusty dom za miesiac , potem depozyt wiele wiekszy jak miesieczny czynsz oraz ok 300F dla agencji

Dokladnie tak. U nas w Brsitolu depozyt waha sie miedzy rownowartoscia czynszu a poltora czynszu, choc pewnie da sie dogadac. Nasz agencja chce czynsz + £100 wiecej za depozyt. Plus oczywiscie czynsz z gory. A mieszkania drogie jak cholera.

COFFEE - 2007-09-19, 13:32

tak u nas depozyt rowna sie poltora miesiaca czynszu...zgroza

stoi tu obok we wsi chata za 500f na miesiac+725f depozyt i 300F dla agencji ...i...pusta ...golusienka, bez mebli, bez wyposazenia kuchni...no stoi...bo za taka kase ...kazdy woli w miescie wynajac

Miss Roberta - 2007-09-19, 13:42

COFFEE napisał/a:
stoi tu obok we wsi chata za 500f na miesiac+725f depozyt i 300F dla agencji ...i...pusta ...golusienka, bez mebli, bez wyposazenia kuchni...no stoi...bo za taka kase ...kazdy woli w miescie wynajac

Ile pokoi? Tak sie rozmarzam o Walii od czasu do czasu. U nas za £500 najwyzej kliteczke 1 bedroom wynajme a walijska wies taka cicha i pachnaca, no i nadal rzut beretem do pracy.

Aga28 - 2007-09-19, 13:48

u nas czynsz np 400£+ 400£ depozytu- ile czynszu tyle bonda. Jak agencje dzialaja nie wiem -ale slyszalam że za wypełnienie głupiej umowy,czy wniosku pobierają od 150£ wzwyż + do tego co miesiac 7% od wysokosci czynszu placisz agencji -np czynsz 400£ landlordowi+7% z 400£ agencji. Czy to prawda nie wiem na pewno.
COFFEE - 2007-09-19, 19:38

tak chaty w porownaniu z innymi regionami sa tu w Walii tanie ale i zarobki pewnie sa nizsze...
ja pisze o naszej wiosce/miasteczku... mam na mysli 3bedroom z ogrodem ...cena 500f to duzo bo normalnie powinno byc 380-400f :occasion8: my teraz jesli wynajmieniy ten dom co mysle bedziemy placic 400F miesiecznie, ale my juz agencjom dziekujemy :protest:

Belgarath - 2007-09-19, 19:40

ale macie tanei domy w uk:)
madda - 2007-09-20, 18:16

a w Belfascie za domek 3bedroom, bez wyposazenia, tzn kuchnia ok, pokoje gołe, z ogrodem i garazem udalo nam sie wynajac za 550f mies + 615 depozyt, dla agencji musielismy zaplacic 50f !
sylwia 79 - 2007-12-11, 12:02

Miss Roberta napisał/a:
COFFEE napisał/a:
a tak u nas drogo z agencjami...trzeba wplacic z gory za pusty dom za miesiac , potem depozyt wiele wiekszy jak miesieczny czynsz oraz ok 300F dla agencji

Dokladnie tak. U nas w Brsitolu depozyt waha sie miedzy rownowartoscia czynszu a poltora czynszu, choc pewnie da sie dogadac. Nasz agencja chce czynsz + £100 wiecej za depozyt. Plus oczywiscie czynsz z gory. A mieszkania drogie jak cholera.


Mieszkam niedaleko Bristolu :) i domy sa strasznie drogie :(

angel - 2007-12-12, 09:49

550f to daje jakies 763 eu - macie domy za pół tutejszej ceny :P
COFFEE - 2007-12-12, 10:03

no niestety znalezc dobry dom to swieto

my znalezlismy nieduzy 3bedroom , terraced, z ladnym ogrodkiem, czysty...w dobrej okolicy...za 400f...ale poczta pantoflowa...przez bylych sasiadow...znajomych itd
mamy normalna umowe spisana...nie wiem jednak czy ja przedluzymy w marcu....zalezy czy syn wlasciciela bedzie chcial juz isc na swoje ;-)

matka - 2007-12-12, 12:44

angel napisał/a:
macie domy za pół tutejszej ceny
oj aniele nie wszyscy,w southend drozyzna straszna bo blisko londynu
Belgarath - 2007-12-12, 13:25

taa
a ile ta drozyzna kosztuje ?

matka - 2007-12-12, 13:26

Belgarath napisał/a:
a ile ta drozyzna kosztuje ?
a jaki dom cie interesuje?i z oplatami czy bez?
Belgarath - 2007-12-12, 13:27

bez oplat
jakis taki co to podobno drozyzna neiw wiem neich ma 3 sypialnie powiedzmy
wolnostojacy

COFFEE - 2007-12-12, 13:28

wolno stojaca chata czy bungalow to cena ok 600f tutaj
na razie poki mamy jedna pensje zadowala nas terraced, zwlaszcza ze ten na ktory teraz trafilismy jest przytulny, jasny i nowoudekorowany wiec jest ok, ogrodek ma niewielki ale plaski a to jest tu w walii wazne :occasion9: wszedzie trawka+ domek/shed na narzedzia :occasion5:

matka - 2007-12-12, 13:31

Belgarath napisał/a:
wolnostojacy
i powiedzmy,ze jest w przyzwoitej dzielnicy -miedzy 700 a 1000f
Aga28 - 2007-12-12, 13:46

matka napisał/a:
miedzy 700 a 1000f
ale on chcial bez oplat :P
to polecam pod mostem :P

Belgarath - 2007-12-12, 14:14

no to powiedzmy 850 funtow
850* (drakonski przelicznik 1.5) =1275
u nas sie zaczynaja od 1600 a jak chcesz wolnostajacy to 2000 eu

matka - 2007-12-12, 14:43

jak na to nie patrzec ceny sa duze,nie jestem pewna czy za 1000 wynajmie sie u nas wolnostojacy,wiadomo,jak wyglada zabudowa w okolicach londynu,dom na domie,nie pamietam juz pojecia wolnostojacy
COFFEE - 2007-12-12, 16:09

Cytat:
nie pamietam juz pojecia wolnostojacy

w walii to tez rzadkosc...chociaz widac kilka co chwilke...ale kilka

Belgarath - 2007-12-12, 16:16

no ja wlasnie mowilem o tych kilku :) )
angel - 2007-12-12, 16:31

domu tak czy owak macie tansze sporo niz tutaj :)
kajtek1 - 2009-01-23, 15:18

Witam Kochani,
Mam pytanko czy może ktoś z Was czytał kiedyś o agencjach które zajmują sie wyszukiwaniem nieruchomości dla kupującego i reprezentują jego interesu tzn negocjują cenę - w ich interesie leży jak największe zbicie ceny na korzyść kupującego ponieważ mają procent od tej różnicy . Czytałam kiedyś o tym artykuł ale niestety nie zapisałam sobie namiarow. Może ktoś mi pomoże :)
Pozdrawiam, buziaki

Belgarath - 2009-01-23, 22:08

w jakim kraju ?
kajtek1 - 2009-01-24, 11:33

Przepraszam zapomnialam napisac ze chodzi o Londyn i właśnie tutaj istnieje taka agencja.k
ivetka22 - 2009-02-22, 00:21

mam pytanko...
umowa nam sie konczy 31 maja i juz powoli sie rozgladamy za nowym mieszkaniem, acz
nie wiem jak sprawa wyglada jak bysmy np chcieli np wyprowadzic sie w kwietniu? starczy ze damy wypowiedzenie? czy musimy siedziec tu do konca umowy?

angel - 2009-02-22, 12:45

ivetka, wyprowadzic sie zawsze mozna z zachowaniem okresu wypowiedzenia zawartym w umowie.
ivetka22 - 2009-02-22, 18:56

musze w takim razie umowe przejrzec :]

jak jest wypowiedzenie po ukejowemu? :stupid:

angel - 2009-02-22, 19:07

period of notice ?
ivetka22 - 2009-02-22, 19:18

thx :male:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group